Władze uzdrowisk postulują rozwiązania systemowe dot. poprawy jakości powietrza. Chcą m.in. zachęt ekonomicznych dla mieszkańców na wymianę ogrzewania oraz pomocy rządu w rozwoju sieci geotermalnej.

W czwartek w Rabce-Zdroju odbyło się wyjazdowe posiedzenie sejmowej Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa. Oprócz parlamentarzystów byli na nim obecni włodarze gmin uzdrowiskowych.

Powstaną kolejne odwierty geotermalne

Wiceprezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska Artur Michalski zaznaczył, że w Polsce będą w najbliższym czasie powstawały kolejne odwierty geotermalne w pasie od woj. zachodniopomorskiego po Lubelszczyznę. Jeszcze w tym roku mają być wykonane odwierty badawcze. Przekonywał także, że jakość powietrza w Polsce z roku na rok się poprawia. NFOŚ od początku swojego istnienia wydał na ten cel niespełna 50 mld zł ze środków krajowych. Michalski wskazywał, że środki unijne na oczyszczenie środowiska nie mogą być dublowane ze środkami krajowymi na ten sam cel. – Środki unijne są naprawdę poważne – podkreślił Michalski.

Natomiast Paweł Ciećko, szef Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Krakowie podkreślił, że to właśnie uzdrowiska mają największe szanse na pozyskanie zewnętrznych środków na oczyszczenie powietrza. – W uzdrowiskach nie ma zlokalizowanego przemysłu, nie ma nadmiernego ruchu pojazdów, ale wszystko zależy od włodarzy gmin, którzy muszą mocniej sięgać po środki unijne czy krajowe – mówił Ciećko. – Mieszkańcy uzdrowisk często nie zdają sobie sprawy, jak szkodliwe jest palenie odpadami – dodał. Zwrócił też uwagę, że np. w Rabce-Zdroju limity zanieczyszczenia powietrza zostały już wykorzystane w styczniu i lutym na cały rok.

Przysłowiowy kij i marchewka

– Niektórzy parlamentarzyści proponują kolejne zakazy. Powinniśmy raczej zachęcać naszych mieszkańców do zmiany ogrzewania, poprzez wprowadzenie odpowiednich programów, np. wprowadzić specjalne taryfy opłat za ogrzewanie gazem czy energią elektryczną – mówił Prezes Stowarzyszenia Gmin Uzdrowiskowych RP Jan Golba. – Z jednej strony pompuje się ogromne pieniądze do kopalń, by wydobywały węgiel każdej jakości, a z drugiej strony mówi, żeby nie kupować węgla złej jakości. Oczekujemy od rządu stworzenia kompleksowego programu walki o czyste powietrze. W przeciwnym razie będziemy udawali, że walczymy ze smogiem. Dostosujmy prawo w taki sposób, żeby gminy mogły oferować swoim mieszkańcom konkretne propozycje – apelował Golba.

Z kolei wiceburmistrz Rabki-Zdroju Robert Wójciak podkreślił, że potrzebne są zachęty ekonomiczne dla mieszkańców na wymianę ogrzewania. – Mieszkańcy chcą dotacji, natomiast źle zapatrują się na pożyczki. Chcemy zastosować źródła odnawialne, ale tu także konieczne są pieniądze budżetowe, bo koszty odwiertu geotermalnego przekraczają możliwości gminy – mówił Wójciak. (PAP)