W Lubuskiem w większości rewirów lęgowych bielika potwierdzono tokujące ptaki, które naprawiają stare gniazda lub budują nowe. Niebawem samice złożą w nich jaja. Przyrodnicy szacują, że na Ziemi Lubuskiej żyje około 90 par lęgowych tych drapieżników.

„Wystarczy pojechać nad większe jezioro lub w okolice stawów rybnych w rejonie Pszczewa, Skwierzyny, Lubniewic, Dobiegniewa, Kłodawy czy Krosna Odrzańskiego, by spotkać te majestatyczne ptaki” – powiedział PAP Michał Bielewicz z Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska (RDOŚ) w Gorzowie Wlkp.

„Niestety, jest to potrzebne, gdyż zdarzają się przypadki nielegalnego zabijania bielików, a nawet ich trucie – tak jak to miało miejsce w Wielkopolsce, gdzie w ostatnich kilku latach stwierdzono aż pięć martwych bielików na skutek spożycia zatrutej padliny” – wyjaśnił Bielewicz.

Na początku XX wieku bielik był w Polsce na krawędzi wymarcia. Prowadzona od kilku dziesięcioleci intensywna ochrona gatunku i tworzenie specjalnych stref ochronnych sprawiły, że krajowa populacja osiągnęła obecnie liczebność około 1-1,4 tys. par lęgowych, stanowiąc trzecią co do wielkości populację tych ptaków w Europie.

W Polsce siedliska bielików są wyjątkowo chronione. Wokół gniazd wyznacza się specjalne strefy ochrony – do 200 metrów, w której obowiązuje ochrona całoroczna oraz o promieniu 500 metrów podczas okresu lęgowego. Na obszarach objętych strefami obowiązuje m.in. zakaz przebywania oraz ograniczenie wycinki drzew i krzewów.

„Wszystko po to, aby zachować we właściwym stanie ochrony miejsca rozrodu bielików i zapewnić im spokój podczas wychowu młodych” – podkreślił Bielewicz.

Bielik, to największy lęgowy ptak szponiasty w Polsce. Samice osiągają masę do 6 kg oraz rozpiętość skrzydeł dochodzącą do 2,5 m. Samce są tylko nieznacznie mniejsze.

Sylwetka bielika w locie charakteryzuje się długimi i szerokimi skrzydłami przypominającymi nieco płaskie „deski”, krótkim i klinowatym ogonem oraz dobrze widoczną z daleka, wysuniętą do przodu głową z potężnym dziobem.

Dorosłe ptaki, powyżej 5. roku życia, są ciemnobrązowe, mają jasne płowe szyje i głowy oraz śnieżnobiałe ogony i intensywnie żółte dzioby.

Samice bielika składają jaja od połowy lutego do końca marca, zazwyczaj od jednego do dwóch. Młode klują się po 38 dniach inkubacji. Niestety ponad połowa z nich ginie w ciągu kilku następnych miesięcy, nie dożywając nawet roku.

Bielik jest pierwowzorem orła białego, który jest w godle narodowym naszego kraju. „Z punktu widzenia systematyki bielik nie należy do grupy orłów właściwych. Nie ulega jednak wątpliwości, że z uwagi na majestatyczną sylwetkę oraz charyzmę gatunku tytuł orła mu się bezsprzecznie należy” – dodał Bielewicz. (PAP)